Romet K-125
| Pojazd rodzinny |
| oglądano już 49944 razy |
| Rocznik | 2007 r. |
| Właściciel | Mnich |
| Kategoria | Szosowe |
| Lokalizacja | www.mnich.xt.pl |
| Pojemność | 124 cm3 |
| Moc | 10 KM |
| Max. moment obrotowy | 8 Nm |
| Zużycie paliwa | 2.25 l/100km |
| Rodzaj paliwa | PB95 |
| Opis | Mały motorek który wiele potrafi. Jeździł we wszystkie cztery pory roku we wszystkich możliwych warunkach atmosferycznych (upał, słońce, deszcz, śnieg, grad) o każdej porze dnia i nocy, z każdym przeznaczeniem (rodzinnym, towarzyskim, dostawczym, samotnym, podróżniczym). parkingowany dłużej niż kilka dni w różnych miejscach (od parkingu bez zadaszenia do ogrzewanego garażu odpalanego z pilota), serwisowany w różnych miejscach (od napraw na chodniku i w starej szopie po serwis w najlepszym punkcie serwisowym). Największa odległość pokonana jednego dnia (ok 18 godzin): 670 km (podczas szturmu na Litwę). Najwyższe spalanie: 2,9l/100 km (podczas powrotu nocą z Elbląga do Warszawy gdy zegar przeważnie pokazywał 100 km/h). Najmniejsze spalanie: 1,8l/100 km (częste spalanie przy prędkościach rzędu 60 km/h). Zatem zasięg jednego tankowania sięga od 480 km do 780 km (!) bak mieści 14 litrów, każdy może sobie sam policzyć. Te dane są moje a nie katalogowe.. |
| Tuning | Na przestrzeni tysięcy kilometrów motocykl przechodził mutacje dostosowujące go do moich potrzeb. W wyniku tych zmian na czas obecny (32 tys km) pojawiły się kufry boczne Hepco ze stelażami wykonanymi nie z żelaza a z kompozytu, pozornie uniwersalne mocowania stelaży i tak musiałem zespawać z ramą bo połączenia śrubowe okazały się zbyt delikatne na Polskie warunki. Dalej szyba Puig na której rozbiłem już tysiące gatunków bardziej lub mniej egzotycznych owadów. I to dwie główne zmiany, poza nimi motocykl wyposażony w sporo pierdułowatych dodatków jak gniazdo zapalniczki, ogrzewane manetki, inne lusterka i ich mocowania, chlapacze. |
| Silnik | Silnik którego korzenie pochodzą z silnika Hondy CG125 produkowanej od 1976 roku, lekko zdławiony katalizatorem i recyrkulatorem. Brak filtra oleju wymusza częstą zmianę oleju. Silnik nie protestował ani z powodów upału objeżdżając Hiszpanię dookoła w lipcu ani z powodów zimna, robiąc pętlę po Śląsku i Podkarpaciu w środku stycznia. Do temperatury -10 stopni odpala normalnie, przy większym mrozie odpalić trzeba z kopa. Pomimo eksploatacji w trudnych warunkach, po 31 tys km próg na cylindrze jest niewielki. Ile jeszcze przejedzie? Nie wiem. |
| Nadwozie | Rama. Jeden z uspawanych "glutów" wydłubałem wkrętakiem. To ma być spaw?! Niektóre elementy plastikowe spasowane dość nieidealnie, w główce ramy luzy od nowości. Standardowy bagażnik przy większym obciążeniu potrafi przełamać się na pół. K125 jest jedynym modelem w którym przełamany bagażnik można naprawić wbijając stalowe pręty w główne rurki. |
| Zawieszenie | Wbrew opinii mi jakoś nie "dobija", pomimo zawieszenia tylnego, ustawionego na najmniejsze wstępne napięcie sprężyn. Tylne amory bezobsługowe. Po przednim zawieszeniu bardzo wyraźnie widać na ile istotna jest wymiana oleju amortyzującego. Pierwszą wymianę można zrobić już po 10...15 tys km, już po tym przebiegu olej z zawieszenia przypomina przepalony olej silnikowy a po wymianie zawieszenie bardziej "sprężynuje" i mniej się "muli". Ponadto przednie zawieszenie jest dość delikatne, przy delikatnej wywrotce z małej prędkości lagi potrafią się przestawić. |
| Pamiętna podróż/przygoda | Polskę objechał dookoła po samych krawędziach kraju - Hel, Władysławowo, Świnoujście, Słubice, Bogatynia, Kudowa-Zdrój, Ustroń, Zakopane, Ustrzyki Górne, Chełm, Sejny, Rapa, Elbląg. Europę zachodnią objechał dookoła - Polska, Niemcy, Holandia, Belgia, Francja, Hiszpania, Portugalia, Gibraltar, Andora, Monako, Włochy, Słonia, Węgry, Austria, Czechy, Słowacja, Litwa, Łotwa. Zaliczył też podróż zimową - Śląsk i Podkarpacie w środku stycznia. Jeździł po drogach, szutrach, polach, bagnach i kamieniach, przez mosty zwodzone, pływał promami, samotnie i w grupach, jeździł po plaży, zamoczył koła w śniegu, Bałtyku i wjechał na wysokość 2408 mnpm. Jednym słowem niezmordowany motocykl z przeżyciami, który jeździ nadal. Co dzień. |
| Perspektywy | Jeździć. Jeździć, jeździć, jeździć. Aż odpadną koła.. ..a jak odpadną to przykręcić i dalej jeździć.. |
| Plusy i minusy pojazdu | + bagażnik w standardzie + cena + dętkowe opony + elastyczny silnik + gabaryty + gaźnik + gąbkowy filtr powietrza + kopniak pomimo rozrusznika + naturalna pozycja jeźdźca + niskie spalanie + prosta konstrukcja + przebieg dzienny + rozrząd OHV (regulacja śrubowa) + silnik pali w ujemnych temperaturach + trwałe opony, szczególnie przednia + uniwersalne lusterka, kierunki, dętki, opony, żarówki, akumulator, czujniki stopu, łańcuch, świece, klocki i szczęki hamulcowe + wyświetlacz biegów + zasięg pełnego tankowania (przy średnim spalaniu 2,25l/100 - 620 km) + zwrotny w ciasnych przesmykach - brak filtra oleju - brzęczący katalizator - delikatne przednie zawieszenie - krótka gwarancja (6500 km) - mocowanie przedniej lampy - nieszczelne zegary (tarcze się brudzą) - nisko zapadająca się dźwignia tylnego hamulca i niska centralka - pękające szpilki wydechu - przekłamujące zegary - słaba wydajność prądowa - słabo widziane wskazówki zegarów nocą - system mocowania "boczków" - tendencja do odkręcania się śrub - twarda kanapa - tylna lampa klejona sylikonem (roczniki 2007) - wibracje nowego motocykla - wyłącznik zapłonu w stopce bocznej - zespolony przełącznik długie / krótkie / kierunki - złej jakości opony, szczególnie tylna - zwykła żarówka 35/35W |
| Osiągnięcia | Realizacja celów, planów i marzeń, poznawanie świata, nowych ludzi i stanie się tym kim jestem. Wszystkie małe i duże przygody które się przytrafiły i które się przytrafią zawdzięczam właśnie temu. |
komentarzy (256):
Lelo [2007-11-24 18:21:32]
Fajny Romecik:) Niezle miales przygody;] Ja bym tez sobie posmigal wszedzie ale no trzeba miec A1 (ktorego u mnie brak)... Dlatego smigam najdalej do 50km od domu:) Zostawiam 6 i zapraszam do mnie.
hubertgontarz [2007-11-24 17:22:35]
piękny Romet - miałem mieć też takiego ale jednak padło na GS-a :)) ale i tak uważam że Romet K-125 i Z-125 to świetne motocykle dla każdego - bo nie moc jest najważniejsza tylko pasja...
OloK [2007-11-24 15:06:35]
Oczywiscie 6 :D przygody warte przeczytania :) Udanych jazd na ROMECIE :D
Piotrek_187 [2007-11-24 14:52:56]
no romet fajny :-) ale to nie dla mnie :-) czytałem twoją stronke :-) daje 6
lukasz93 [2007-11-24 14:50:54]
Posłałem 6. Świetny Romet i jeszcze lepszy podróże. Udowadniasz, że chińskie nie zawsze musi być najgorsze i nie nadające się do użytku.
Robaq [2007-11-24 14:48:29]
-==6==-Super Romet..dobrze sie sprawdza :) i ladny :) brawo za Twe wycieczki :)
Glonek [2007-11-24 14:32:15]
Super Romet zostawiam czytałam o twoich podróżach, zajęło to trochę czasu ale było warto:)
wezu_simson [2007-11-24 14:26:27]
Piękny Romet :) Zwłaszcza że o ilę się nie myle to czytałem o waszych wspólnych przygodach. Oczywiście 6
Ostatnio profil oglądali:
Obejrzyj podobne pojazdy:
Co robią kierowcy na PJ:
Mateusz448 wgrał nowe zdjęcia swojego pojazdu
rafusmaximus wgrał nowe zdjęcia swojego pojazdu
rafusmaximus wgrał nowe zdjęcia swojego pojazdu
rafusmaximus wgrał nowe zdjęcia swojego pojazdu
rafusmaximus wgrał nowe zdjęcia swojego pojazdu
siemens5327 dodał nowy samochód
rafusmaximus dodał nowy samochód















